jak weekend pytacie?
nie no, luzik.
w piątek do 1 w nocy siedziałam w biurze.
za to w sobotę tylko do 22.
więc prawie jakbym nie pracowała.
wykańczamy projekt, klient siedzi w stanach i jedyna pora kiedy możemy się kontaktować w miarę normalnie to noc. razem ze mną siedzą designerzy i na bierząco nanoszą poprawki.
nie no, luzik.
w piątek do 1 w nocy siedziałam w biurze.
za to w sobotę tylko do 22.
więc prawie jakbym nie pracowała.
wykańczamy projekt, klient siedzi w stanach i jedyna pora kiedy możemy się kontaktować w miarę normalnie to noc. razem ze mną siedzą designerzy i na bierząco nanoszą poprawki.




0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home