"Now I want to go to Australia just so I can not buy books from A&R."
13 sierpnia 2007
01 sierpnia 2007
jeżeli zastanawiacie się jak wygląda koniec świata to serdecznie zapraszam do sofii.
o 5 rano zaczęła się burza.
trwała bagatela niecałe 4 godziny i przypominała regularny ostrzał artyleryjski.
po 15 minutach opadów wszystkie alarmy, zarówno samochodowe jak i te w sklepach, wyły.
o 10 rano na ulicach panowały regularne ciemności.
oczywiście odcięło nam w biurze internet (tym razem podobno mamy opłacone rachunki) a światło co chwilę przygasa.
o 5 rano zaczęła się burza.
trwała bagatela niecałe 4 godziny i przypominała regularny ostrzał artyleryjski.
po 15 minutach opadów wszystkie alarmy, zarówno samochodowe jak i te w sklepach, wyły.
o 10 rano na ulicach panowały regularne ciemności.
oczywiście odcięło nam w biurze internet (tym razem podobno mamy opłacone rachunki) a światło co chwilę przygasa.



