chciałabym napisać o czymś innym niż upały, ale po prostu się nie da.
według oficjalnych danych temperatura wczoraj dobiła do 39 stopni.
w cieniu.
na dzisiaj zapowiadają 36 (na wczoraj zapowiadali 31 więc nawet nie chcę myśleć co to znaczy).
nie ma jeszcze 11 a ja, siedząc w zacienionym mieszkaniu (i nie wykonując żadnych gwałtownych ruchów), pokrywam się cienką warstewką potu.
według oficjalnych danych temperatura wczoraj dobiła do 39 stopni.
w cieniu.
na dzisiaj zapowiadają 36 (na wczoraj zapowiadali 31 więc nawet nie chcę myśleć co to znaczy).
nie ma jeszcze 11 a ja, siedząc w zacienionym mieszkaniu (i nie wykonując żadnych gwałtownych ruchów), pokrywam się cienką warstewką potu.



