24 maja 2007

no to lecimy z kolejnym długim weekendem.
bo wiecie, jutro mamy cyryla i metodego.
tych od kyrylicy.
podejrzewam, że jeśli jeszcze raz powiem "cyrylica" ktoś mnie po głowie zdzieli.
jacyś tacy drażliwi są w tej dziedzinie.

w boże ciało w szwajcarii strzelali mi za oknem z armaty. o 6 rano.
od 8.30 za oknem w sofii przelewają mi się orkiestry dęte.
ja to mam szczęście w doborze mieszkań.