mój berliński szef spóźnił się wczoraj na samolot.
bo myślał, że jak ma domestic flight to może przyjść podobnie jak na dworzec kolejowy. przyjść, wsiąść, pojechać. no nie całkiem jak na dworzec, on przyszedł całe 20 minut wcześniej.
a dzisiaj na bułgarskim zdobywałam wiedzę praktyczną.
kojto ne pije na esk, da ne widi seks.
bo myślał, że jak ma domestic flight to może przyjść podobnie jak na dworzec kolejowy. przyjść, wsiąść, pojechać. no nie całkiem jak na dworzec, on przyszedł całe 20 minut wcześniej.
a dzisiaj na bułgarskim zdobywałam wiedzę praktyczną.
kojto ne pije na esk, da ne widi seks.




0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home